O trzech Stforkach na motorkach – granica wschodnia kraju mitycznej ruiny – część 1

Któregoś wieczoru przy piwie Stforek podrzuciła pomysł że można by pojechać motocyklem zobaczyć wschodnią granice naszego kraju. Jako że rachunek km względem alkoholu do wypicia był dla mnie bardzo korzystny, pomysł od razu przypadł mi do gustu. Nie myśląc dużo (bo średnio mi to wychodzi) już w piątek wieczór byłem u Stworków w garażu. Zaowocowało to kilkoma zimnymi piwkami i rozwiązaniem zagadnienia pakowania gratów.

Czytaj dalej O trzech Stforkach na motorkach – granica wschodnia kraju mitycznej ruiny – część 1

Światło reflektorów po uruchomieniu silnika

Odcięcie świateł (po KILL SWITCH’u) to chyba moja jedna z pierwszych przeróbek w DL’u. Wink

A teraz czas na złote myśli. Wink

Po co z tym kombinować? Kiedy zatrzymuję się na trasie, np. żeby sprawdzić mapę lub ustawić trasę w nawigacji, to chciałbym, żeby działały światła pozycyjne i awaryjne, a mijania / drogowe już niekoniecznie. Po wyłączeniu silnika czerwonym wyłącznikiem, gdyby nie reflektory, pobór prądu byłby stosunkowo mały (tablica przyrządów, podświetlenie, kontrolki, światła pozycyjne – to prawie nic).

Czytaj dalej Światło reflektorów po uruchomieniu silnika