Wymiana przednich kierunkowskazów

Podczas wyjazdu do Albanii przekonałem się, że seryjne przednie kierunkowskazy łatwo ulegają uszkodzeniu. Niestety, przy poważniejszym upadku motocykla, nie uchronią ich nawet potężne gmole GIVI. Lampki mają zbyt długi adapter, a “kubek” kierunkowskazu jest po prostu za duży.

Na szczęście klej i taśma naprawcza czynią cuda. Mimo, że udało mi się całkiem skutecznie podratować uszkodzony “kubek”, to docelowo postanowiłem z obu stron wymienić  kierunkowskazy na inne, nieco krótsze i z mniejszymi kloszami.

Po odkręceniu adaptera kierunkowskazu okazało się, że pod spodem w owiewce znajduje się “gniazdo” z otworem montażowym i rowkiem na bolec pozycjonujący. Co istotne, powierzchnia montażowa gniazda jest równoległa w stosunku do kierunku jazdy.  Nowy kierunkowskaz nie musi zatem mieć adapteru dostosowanego do skośnej owiewki DL’a.

Niestety, po demontażu kierunkowskazu, nie zrobiłem zdjęcia otworowi w owiewce. Poniżej, w celach poglądowych, zamieszczam foto znalezione z Internecie.

Po zapoznaniu się z  asortymentem oferowanym przez Larsson Polska, wybrałem kierunkowskaz firmy JMT o nr 7051121. Doskonale pasuje on  w “gniazdo” w owiewce. Cena zestawu w który wchodzą dwa kierunkowskazy, lewy i prawy, to 52,50 zł. Dla porównania kompletny zamiennik oryginalnego kierunkowskazu (7062144) to w Larssonie ponad 126 zł.

Nie obyło się oczywiście bez drobnych przeróbek. Mimo, że w kloszu bez problemu mieści się żarówka 21 W, nie wiedzieć czemu, w kierunkowskazach użyto innych, o mocy 10 W. Oczywiście seryjny przerywacz pod mniejszym obciążeniem działał z większą częstotliwością.

Aby w nowym kierunkowskazie wykorzystać źródło światła o mocy 21 W wystarczyło na cokole żarówki spiłować jeden z bolców blokujących ją w oprawce. Wówczas bez problemu dało się ją umieścić w odbłyśniku z gniazdem dostosowanym do żarówki 10 W.

Nowe kierunkowskazy mają pomarańczowe klosze. Białych, tak dobrze  pasujących w “gniazdo” w owiewce DL’a, nie było, mi to jednak zupełnie nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie, według mnie motocykl nabrał charakteru (o tym jeszcze na końcu). 😉 W nowym kierunkowskazie można oczywiście zastosować żarówkę z przeźroczystą bańką. Ja nie miałem takich pod ręką i dlatego wykorzystałem pomarańczowe żarówki z oryginalnych lamp.

DSC00805-rotate

Do podłączenia nowych kierunkowskazów wykorzystałem przewody z oryginalnych kierunkowskazów zakończone wtyczką pasującą do oryginalnej instalacji motocykla. Przewody zostały odcięte, a następnie przylutowane do konektorów zakładanych na wyprowadzenia gniazda żarówki nowych kierunkowskazów.

Montaż nowych kierunkowskazów nie nastręczał trudności. Adapter doskonale pasował w oryginalny otwór w owiewce, także bolec ustalający trafił w odpowiednie miejsce.

Nowe kierunkowskazy świecą lepiej niż oryginały ponieważ są wyposażone w odbłyśnik.

DSC00812

Wyglądają całkiem przyzwoicie, a jakość ich wykonania nie odbiega od oryginałów. Po położeniu motocykla nie dotykają podłoża. Wadą tych kierunkowskazów jest jednak mocowanie klosza na zatrzaski, które po jakimś czasie mogą się wyrobić. Niepokoją również sztywne adaptery. Przy poważniejszym upadku, mimo że kierunkowskaz jest krótszy, może jednak o coś zahaczyć. Wtedy adapter prawdopodobnie narobi szkód wyłamując owiewkę.

Dla dbających o estetykę perfekcjonistów, pozostaje wymienić w tylnych kierunkowskazach szkiełka na pomarańczowe. Dobrym zabiegiem przy tej operacji będzie na pewno dołożenie odbłyśników np. wyciętych z blachy od puszki po piwie lub wyłożenie kubka lampy folią aluminiową. To z pewnością poprawi jasność strumienia światła. O tym przeczytacie tutaj Tuning kierunkowskazów.


Na koniec ciekawostka. Marta po zobaczeniu DL’a z nowymi kierunkowskazami stwierdziła, że motocykl wygląda teraz jak policyjny. Następnego dnia rano, gdy zaparkowałem pod sklepem w Wielu, sympatyczny starszy Pan pytał mnie, czy to policyjny motocykl i czy ja może jestem z Policji. 😉