A może by tak do Rumunii?

Odkąd już miałam prawko, w mojej głowie zaczęły kiełkować plany na najbliższe parę lat. Po pierwsze wyprawa po Polsce, żeby się przekonać czy dłuższe trasy mi leżą. Okazało się, że leżą i to bardzo!

W tym roku przyszedł czas na dłuższy wypad za granicę naszego pięknego kraju. Wybór padł na Rumunię. W zasadzie nie wiem czemu akurat ten kraj, ale coś (albo ktoś) mówiło mi, że nie będę żałować. 😛

Z uwagi na to, że Griba był w Rumunii już kilka razy, to on zajął się planowaniem trasy. Ja miałam jeden warunek – załatwić sobie urlop na 3 tygodnie, żeby się nie zajechać “na amen” i żeby mieć czas na wszystko co warte uwagi. 🙂

Griba: Marta znalazła genialną stronę internetową, którą wykorzystałem jako główną bazę pomysłów przygotowując naszą trasę.

www-icon Baza pomysłów – 1 + 2 wheels: Motorcycle roads in Romania


Kolejny wpis
« »