Pierwszy przystanek w Rumunii: Săpânța!

3 dzień, wtorek, 30-05-2017

Zwijamy się dość sprawnie. Jak to zwykle bywa jest z tym trochę roboty…

…ale jakoś się udaje i ruszamy około 11h. Czasu mamy dość, bo dystans na dziś nie jest zbyt duży. Nawigacja pomaga nam ominąć płatne drogi na Węgrzech. Tą trasą jeszcze nie jechałem do Rumuni. Na odcinku Tokaj – Petea (gdzie przekraczaliśmy granicę) trafiają się nawet ciekawe widokowo odcinki.

W końcu granica. Pierwsza na stacji w Rumunii kawa… Po nabraniu sił omijamy Satu Mare jadąc przez Lazuri. Tutaj mała zmyłka, ale szybko się odnajdujemy i ruszamy dalej. Po drodze zahaczamy jeszcze bankomat. Jakaś para z dzieckiem prosi o zdjęcie przy DL’u. “Nicio problema!” 🙂 Droga do Săpânța okazała się całkiem fajna. Były górki, widoki i całkiem niezłe winkle.

Tutaj wypadałoby wspomnieć dlaczego na naszej trasie znalazła się Săpânța. W miejscowości tej znajduje się dość ciekawa atrakcja – Cimitirul Vesel. Nie jesteśmy fanami zwiedzania, ale tak jakoś nam akurat pasowało, żeby tam zajechać. Săpânța to stosunkowo mała miejscowość (duże miasta zazwyczaj konsekwentnie omijamy), a sam cmentarz wydawał się na tyle ciekawy, że warto go było zobaczyć.

Wróćmy do wydarzeń tego dnia. Będąc na miejscu tak się rozpędziliśmy, że zajechaliśmy pod sam cmentarz. Rozpoczęły się poszukiwania kwatery. Jak zwykle padło na mnie. 🙂 Podejmuje nieśmiałe próby skomunikowania się z tubylcami w ich ojczystym języku… i okazuje się, że mnie rozumieją, a co lepsze ja rozumiem moich rozmówców! Yasiu, który był świadkiem mojej pierwszej poważniejszej konwersacji (nie zwrócił wcześniej uwagi, że już na stacji zamawiałem kawę komunikując się wyłącznie po rumuńsku) znalazł się w głębokim szoku! Jak to możliwe, że jako tako się dogadywałem? A tak – prawie codziennie przez kilka miesięcy Radio Romania International, 50LANGUAGES, RomanianPod101.com a do poduszki pilna lektura postów na rumuńskim forum vstromania-logo-white-small. 😛

Abstrahując od moich zdolności językowych, cena w pierwszym lokum okazuje się zbyt wysoka – 150 LEI za pokój. Szukamy czegoś tańszego. Kawałek od „Wesołego Cmentarza” już tylko 100 LEI za pokój trzyosobowy. Bierzemy!

Gospodarz okazuje się nad wyraz sympatyczny! Vasule, być może zauroczony moimi zdolnościami lingwistycznymi, częstuje nas palinką. I zaczynamy gawędzić – skąd, jak, dlaczego, co, gdzie i po co. Jest świetnie! Dojeżdżają dwaj kolejni motocykliści – Jan i Kamila z Niemiec. Widzieliśmy ich już wcześniej na trasie, niedaleko przed Săpânța.

Maszyny zaparkowane…

20170531_092413-small

…trzeba się zatem ogarnąć i iść coś zjeść. Niedaleko od naszego lokum i “Wesołego Cmentarza” znajdujemy sympatyczna knajpkę. Humory nam dopisują!

20170530_205905-small

Ciorbă,  kotlet, co kto chcę, a obowiązkowo oczywiście piwo. 😛

20170530_205821-small

Oczekując na zamówienie rozmawiam z gadatliwym Panem ze stolika obok. Robota idzie!

Nieco później przychodzą do nas Jan i Kamila. Oni biorą kawkę, a my kolejny browarek. 😛

DSC08452

Gawędzimy trochę, okazuje się, że podróżują dość dużo motocyklami – przynajmniej jedna trasa rocznie musi być.

Dzień pełen wrażeń kończymy późnym wieczorem w pokoju przy kropelce (a może dwóch) yasiowych specjałów. 😛

4 dzień, środa, 31-05-2017

Budzę się, jak na mnie, dość szybko. Nie mogę spać. Reszta ekipy, czyli Stforek i Yasiu jeszcze śpią. Vasule serwuje mi pyszną kawę. Siadam na zewnątrz, trochę czasu spędzam z nosem w mapie, trochę rozmawiam z Vasule – na tyle na ile pozwala mi mój rumuński. 🙂

Ekipa w końcu wstaje. Ogarniamy śniadanie i idziemy zobaczyć „Cimitirul Vesel”. To parę kroków od naszego noclegu. Miejsce okazuje się niesamowite. Warto było odwiedzić Săpânța! Czegoś takiego jeszcze nie widzieliśmy. 🙂

Wracamy. Nasi znajomi podróżnicy wyjeżdżają przed nami. Żegnamy się z nimi oraz z właścicielem pensjonatu – Vasule musi jechać do miasta. Pakujemy graty…

DSC08484

…i ruszamy. Przed bramą spotykamy grupkę  miejscowych dziadków, a właściwie “żurków”. Namawiają nas na jednego. 🙂 No ładnie! Grzecznie wyjaśniam, że mamy dużo planów na dzisiaj i niestety nie możemy się przyłączyć do ich imprezy. 🙂


Kolejny wpis
« »
Poprzedni wpis
« »