Wir fahren nach Deutschland!

Stara prawda mówi, że najlepszy plan to brak planu, a na spontanie wszystko wychodzi najlepiej!

Myślę, że śmiało możemy podpisać się pod tym hasłem, bo jeszcze w niedzielę wieczorem nie do końca było wiadomo jak rozpocznie się dla nas kolejny tydzień, a dziś, czyli w czwartek znów jesteśmy w trasie.

Powód, żeby się ruszyć z domu, zawsze się znajdzie. Odwiedzić znajomych w Hamburgu to pierwszy punkt programu. Wrócić z Hamburga do Polski trasą TET Germany to drugi. Jechać dalej od granicy do Trójmiasta offroadem to trzeci. Czy trzeba więcej? Chyba nie. 🙂

Zresztą prowodyrką i organizatorką jest Marta, więc to jej trzeba zadawać pytania z cyklu co, jak i dlaczego.

Czwartek, 20.08.2020

Dziś za nami leniwy start. Trochę zeszło na ogarnianiu się. Jakoś tak zamarudziliśmy, że dopiero o 11 wyjechaliśmyz garażu.

Do Bytowa dojechaliśmy krajową dwudziestką. Po wypiciu kawy nadszed czas na offroad.

Trackiem opracowanym przez Wasyla w lipcu na potrzeby poprzedniej wyprawy docieramy do Białogardu. Ten odcinek miał zaledwie 140 km ale ile atrakcji!

Stąd musimy przyśpieszyć, bo czeka na nas nocleg na wyspie Wolin. Nudnymi i pustymi, ale szybkimi asfaltami docieramy przed godziną dwudziestą do naszej mety w miejscowości Wisełka.

Zatrzymaliśmy się w Pokoje Gościnne Beata. Miejsce jak najbardziej godne polecenia. Czyste, ładne pokoje,  ogród ze stolikami, bezpieczny parking dla motocykli. Blisko do baru i sklepu. A do tego sympatyczni właściciele. 😉

Kolacja i spacerek za nami, a jutro jedziemy dalej w kierunku Hamburga.

Piątek, 21.08.2020

Jesteśmy na miejscu! 😉

Trasa bocznymi drogami asfaltowymi zajęła nam około 8 godzin, przy czym po drodze  zaliczyliśmy przeprawę promem do Świnoujścia.

Całkiem przypadkowo trafiliśmy na prom dla mieszkańców. Dla turystów pływa inny, na który trudniej się dostać ze względu na obłożenie. Na szczęście motocykle nie podlegają temu ograniczeniu. Należy jechać na sam początek kolejki.

Do tego były jeszcze ze dwa dłuższe postoje. Osiem godzin to zatem niezły wynik zważywszy na sporą ilość ograniczeń prędkości.

Jeżeli chodzi o ograniczenia nie było aż tak źle. Poza terenem zabudowanym najczęściej obowiązywała prędkość 70 lub 100  km/h. W obszarze zabudowanym standardowo 50, a tylko czasem 30 km/h. Miejscowości były zazwyczaj oddalone od siebie o około 5 do 7 km.

Droga okazała się dość ciekawa widokowo i nudy nie było. Zdjęć jednak brak. 😉

Sobota-Niedziela, 22-23.08.2020

Sobota upłynęła nam na leniuchowaniu. Wieczorem przyszedł czas na imprezę. 🙂

Powodem spotkania była rocznica ślubu naszych przyjaciół Agnieszki i Ryan’a. Impreza odbyła się w jednym z parków w centrum Hamburga.

Dziś natomiast mamy kacowe. A jak wiadomo, najlepsza na kaca jest… pizza! 😉

A co będzie jutro? Jutro atakujemy TET Germany. 🙂