Easy Pull Clutch System

Sprzęgło sterowane linką… Ciężko, oj jak ciężko ono działa! Czy można coś z tym zrobić? Czasami powodem jest właśnie zużyta, rozwarstwiająca się linka, która trąc o pancerz powoduje dodatkowy opór i skutecznie utrudnia wciskanie klamki sprzęgła. Jeśli jednak wymiana linki na nową nie wiele pomoże, pozostałe komponenty układu wyłączania sprzęgła są sprawne, a klamkę nadal ciężko wcisnąć, to czy jedynym wyjściem pozostaje regularny trening przedramion?

Na szczęście nie! Istnieje bowiem coś takiego jak system Easy Pull Clutch System, który powinien się dać zamontować w praktycznie każdym motocyklu, w którym sprzęgło jest sterowane linką.

Opisywany mechanizm, choć jest produkowany na Tajwanie, bywa dostępny m. in. na Allegro, a jego pełne oznaczenie to AT-05700 <L10021N>.

Na czym polega to rozwiązanie? Easy Pull to mała puszka z dwoma wyjściami na linki, wewnątrz której znajduje się niewielka dźwignia.

Jak to działa? Przyjrzyjmy się zdjęciu powyżej. Z lewej strony do puszki wchodzi oryginalna linka sterująca sprzęgłem, z prawej dodatkowa, będąca w zestawie, krótka linka, którą należy połączyć z klamką. Wciskając klamkę uruchamiamy dźwignię, która pociąga za linkę sprzęgła. Przełożenie powstające na dźwigni zmniejsza siłę potrzebną do sterowania sprzęgłem.

Czy faktycznie tak jest? Zobaczmy ile siły potrzeba do utrzymania wciśniętej klamki w XL650V. Dodam tylko, że linka jest w miarę nowa, a samo sprzęgło działa wzorcowo.

Waga pokazuje ponad 5 kg, czyli dość sporo! A jak wygląda sytuacja po zamontowaniu Easy Pull?

Tak, to prawda. Teraz wystarczą mniej niż 2 kg siły, aby utrzymać klamkę w pozycji wciśniętej! 🙂

Wszystko super, ale czy jest jakiś haczyk? Tak, oczywiście, bo przecież nic nie bierze się z niczego. Dźwignia w urządzeniu działa rewelacyjnie zmniejszając siłę na klamce ale jednocześnie powoduje, że ruch linki sprzęgła jest nieco krótszy. Podejrzewam, że w większości motocykli nie będzie to problemem, bo zazwyczaj wciśnięcie klamki już mniej więcej do połowy wystarcza, żeby całkowicie wyłączyć sprzęgło. Jednak niezbędna jest precyzyjna regulacja naciągu linek, tak aby pozostawić odpowiedni luz na mechanizmie wyłączania sprzęgła, a jednocześnie zapewnić jak największy zakres ruchu linki.

Najlepiej regulacji dokonać, gdy pokrywka Easy-Pull jest zdjęta, a luz linki sprzęgła kontrolować bezpośrednio po stronie silnika w miejscu jej przyłączenia do mechanizmu wyłączania sprzęgła.

Warto zwrócić uwagę, że urządzenie posiada trzy stopniową regulację działania. Odpowiada za to kołeczek stanowiący oś obrotu dźwigni. Przekładając go w górę (patrz zdjęcie poniżej, gdzie kołeczek znajduje się w środkowej pozycji), w kierunku linek, uzyskujemy lżejszą pracę klamki, ale jednocześnie skracamy zakres ruchu linki sprzęgła.

Przed zamknięciem urządzenia dobrze posmarować końce linek oraz ruchome elementy smarem. Wadą prezentowanego Easy Pull jest brak uszczelnienia. Poradziłem sobie z tym problemem stosując (z umiarem) silikon. Za jakiś czas i tak zajrzę do środka, żeby sprawdzić czy nic złego nie dzieje się z końcami linek i samym mechanizmem. Wtedy okaże się, czy płynna uszczelka spełnia swoją funkcję.

Po montażu urządzenia trzeba jeszcze sprawdzić ułożenie linki sprzęgła w obrębie kierownicy i główki ramy. Ponieważ ogólna długość całego zestawu cięgien od klamki do silnika ulegnie wydłużeniu to istnieje ryzyko, że linka nie znajdzie sobie dobrego miejsca. W Transalpie nie było z tym problemu i linka nadal ładnie układa się przy skrajnych położeniach kierownicy.

I to już wszystko. Pozostaje ruszać w trasę, koniecznie offroad, i cieszyć się miękką klamką sprzęgła. 🙂