Gruzja ’24

W miarę na bieżąco starałem się dokumentować przebieg naszej wyprawy do Gruzjii. W ten sposób powstało kilkanaście wpisów. Poniżej spis artykułów.

Do przeglądania relacji można też skorzystać z tagu → Gruzja. Najstarsze wpisy z początku podróży znajdą się wtedy na dole listy artykułów.

Do obrobienia pozostał materiał z kamer. Kiedy to nastąpi nie wie jednak nikt! 🙂

Polecam również zajrzeć do relacji z Gruzji na naszych instagramowych profilach → @motostforky i → @griba.garage. Miłego oglądania! 🙂

Żegnaj Gruzjo!

Sobota, 14.09.2024

Dzień zaczynamy od… poszukiwania kasku! W nocy zaczęło wiać jak cholera i Olkowi zdmuchnęło go z lusterka motocykla! Problem w tym, że polana, gdzie rozbiliśmy obóz, jest na sporym wzniesieniu i kask sturlał się gdzieś po zboczu.

Gdy wszelka nadzieja na odnalezienie zguby umiera, dr Griba wkracza do akcji. Po przeliczeniu trajektorii lotu i uwzględnieniu kierunku wiatru, odnajduję kask kilkadziesiąt metrów poniżej obozowiska w krzakach na zboczu wzgórza.

Czytaj dalej Żegnaj Gruzjo! →

Mały Kaukaz

Piątek, 13.09.2024

Śniadanie mieliśmy w hotelu. Pakowanie rzeczy na motocykle staram się zrealizować zanim upał rozkręci się na dobre. No i opuszczamy Tblisi. Nawet Google nie daje sobie rady z tutejszym ruchem. Zdarza się, że kieruje nas źle, trzeba uważać i niekiedy jechać na wyczucie, raz musimy zawrócić.

A później, kiedy już udaje nam się wydostać z miasta, tranzyt, który przyszło nam dziś robić, jest standardowo asfaltowy i dość nudny. Nawet krowy pośrodku drogi, ani wyczyny gruzińskich kierowców nie mogą nic zmienić, bo już do tego przywykliśmy.

Czytaj dalej Mały Kaukaz →

TET’em do Tblisi

Środa, 11.09.2024

Wczoraj wieczorem wyklarował się ciekawy plan. Otóż równolegle do fragmentu Gruzińskiej Drogi Wojennej, biegnie jedna z nitek TET. Ponieważ musimy wracać tą samą trasą, żeby finalnie dojechać dziś do Tblisi, alternatywa w postaci kawałka offa jest dla mnie bardzo kusząca!

Rano postanawiamy się rozdzielić. Ja polecę TET’em z offroadową ekipą, czyli Olkiem i dwoma Tomkami, a Marta z Yasiem i kilkoma dziewczynami będzie jechać Drogą Wojenną. Planujemy spotkać się w Tblisi.

Czytaj dalej TET’em do Tblisi →

Nocleg z widokiem na Kazbek

Wtorek, 10.09.2024

Ruszamy tego dnia tym razem jak ostatni. Nie spieszy nam się. Dość szybko zostawiamy za sobą piękną drogę do Shatili. I znów jesteśmy na asfalcie. Po jakimś czasie skręcamy na drogę E117. To główny trakt prowadzący do granicy z rosją, tak zwana → Gruzińska Droga Wojenna. Droga może i ładna, ale panuje na niej bardzo duży ruch. Ciężarówki, furgonetki, busy, a do tego sporo osobówek, a w nich pojeby gnające na złamanie karku. Większość na ruskich blachach…

Czytaj dalej Nocleg z widokiem na Kazbek →

Vardzia – Udabno, robi się ciekawie

Czwartek, 05.09.2024

Dzisiejszy start z Batumi poszedł nam szybko i sprawnie. Raz, że nie trzeba było zwijać namiotu i pozostałego szpeju, bo byliśmy na kwaterze. A dwa, akurat nasz nocleg był już nieco za centrum miasta i to ułatwiło nam ruszenie w trasę. Co prawda na początku Google Maps trochę wariowało i poprowadziło nas osiedlowymi uliczkami, ale i tak dość szybko znaleźliśmy się na głównej drodze. A zaraz potem trafiło nam się śniadanie w fajnej knajpce nad rzeką…

Czytaj dalej Vardzia – Udabno, robi się ciekawie →