Mówią, że prawdziwa przygoda zaczyna się tam, gdzie kończy się asfalt… Ale czy na pewno? Sam już nie wiem…
Właśnie jestem po… asfaltowej wyprawie VX’em. Wróciły wspomnienia z czasów, gdy motocykl był dla mnie bramą do przygód – zanim wciągnął mnie off-road.

Czytaj dalej Powrót do korzeni →
Tak, to jest to! Właśnie wcieliłem w życie i przetestowałem nowy wymiar turystyki motocyklowej!
Ale po kolei… Jakoś pod koniec maja urodził mi się pomysł, żeby zaprosić na Kaszuby Susznego celem polatania w offie.

Czytaj dalej S(ł)uszny weekend →
Na sam koniec maja, koniec końców udało nam się zgrać na dwóch kołach z Wasylem.

Powstał prosty, aczkolwiek konkretny plan, żeby trochę „polatać” po Kaszubach.
Czytaj dalej Szlakiem żwirowni →
motocyklowe podróże małe i duże