PoBiwakOFFane! Dziewiąta edycja BiwakOFF za nami

BiwakOFF! Ale zaraz, zaraz – o co chodzi?

Dziewiąty raz, ta sama pasja, to samo miejsce i coraz więcej ludzi wkręconych w offroadową zajawkę. BiwakOFF to nie rajd, nie zawody — to spotkanie motocyklistów, którzy cenią jazdę, przygodę i dobrą atmosferę. Bez spiny, za to z błotem, śmiechem i ogniskiem do późnej nocy. Zobacz, jak było w tym roku nad zalewem w Chodlu!

Wszystko zaczęło się w 2017 roku. To zasługa Susznego i Perlika, którzy postanowili pokazać, że da się zorganizować wspólne jeżdżenie w offie na ciężkich motocyklach — bez zbędnego gadania, niepotrzebnego szumu, wpisowego i niezdrowej rywalizacji na trasie.

W tym roku to już dziewiąty raz, kiedy ekipa offroadowych zapaleńców z różnych zakątków Polski spotkała się nad zalewem w Chodlu — miejscu, które od początku jest bazą BiwakOFF.

Główną atrakcją, jak zawsze, była trasa offroad — w tym roku liczyła aż 120 kilometrów. Znalazły się na niej boczne asfalty, szutry, drogi polne, leśne ścieżki, brody, wąwozy i wiele innych atrakcji.

Od dobrych kilku lat wspieram BiwakOFF w sprawach organizacyjnych oraz zajmuję się procesem rejestracji uczestników. W tym roku tak się złożyło, że miałem również przyjemność uczestniczyć w układaniu trasy! Na początku czerwca → odwiedziłem prezesa Susznego.

Razem jeździliśmy po okolicy Kraśnika i Chodla wyszukując offroadowe smaczki, które później trafiły na tegoroczny track BiwakOFF.

Wiadomo — nic nie łączy bardziej niż jazda w grupie…

…albo wymiana przebitej dętki… 😉

Ale to nie wszystko, bo BiwakOFF to także wieczorne imprezy przy ognisku i pogaduchy, czyli po prostu szeroko rozumiana integracja.

Nie ulega wątpliwości, że klimat spotkania tworzą ludzie. A tych z każdą edycją przybywa, bo BiwakOFF wciąga jak bagno w wąwozie — kto raz złapie bakcyla, ten już przepadł!

To był świetnie spędzony czas! Fajnie było znowu razem poBiwakOFFować!

To co – kiedy znowu umawiamy się na off?


Za rok dziesiąta, jubileuszowa edycja BiwakOFF. Co wymyśli prezes Suszny? Tego nie wie nikt! Jedno jest pewne — dziesiątka zobowiązuje. Będzie zatem na pewno zaskakująco, jeszcze bardziej offroadowo i, jak zawsze, w świetnym towarzystwie!