Odłącznik reflektorów po raz kolejny

Pewnie zastanawiacie się o jaki odłącznik chodzi? Sprawa — z mojego punktu widzenia — jest prosta. 🙂 Chciałbym, żeby przy włączonej stacyjce i niepracującym silniku światła reflektorów mojego motocykla były wyłączone.

Niestety w przypadku wielu modeli, również w Ténéré 700, tak nie jest. Gdy włączam stacyjkę w T7, zapalają się światła pozycyjne — reflektory jeszcze nie świecą. Mijania i drogowe włączą się dopiero wtedy, gdy silnik zostanie uruchomiony. I to byłoby dla mnie idealne rozwiązanie! Niestety, kiedy wyłączę silnik czerwonym przyciskiem na prawej manetce, chodzi mi o tzw. Kill Switch albo inaczej Engine Stop Switch, to światła reflektorów nadal pozostaną zapalone! A to mi się nie podoba!


W tym artykule dowiesz się jak w motocyklu Yamaha Ténéré 700 (XTZ690) zmodyfikować instalację elektryczną tak, aby światła reflektorów gasły, gdy wyłączymy silnik za pomocą Engine Stop Switch, ale stacyjka pozostanie włączoną.


Cel modyfikacji

No dobrze zapytacie, ale czemu mi to przeszkadza? Ano dlatego, że kiedy zatrzymam się, żeby na przykład sprawdzić mapę lub ustawić trasę w nawigacji chciałbym, aby działało oświetlenie pozycyjne, awaryjne, zasilanie akcesoriów (na przykład ładowarka smartfona). A światła mijania lub drogowe już niekoniecznie, bo nie są mi wtedy potrzebne.

Po wyłączeniu silnika za pomocą Engine Stop Switch, gdyby nie reflektory, pobór prądu byłby stosunkowo mały. Tablica przyrządów, podświetlenie, kontrolki, światła pozycyjne to dla akumulatora niewielkie obciążenie.

Kto myśli, że źródła światła LED w XTZ690 pobierają mało prądu ten jest w błędzie. Pobierają mniej prądu niż zużywałyby dające podobną ilość światła żarówki, a to nie to samo co mało.

Można oczywiście polemizować, czy takie odłączanie reflektorów to dobre rozwiązanie. Przecież pewnie dla bezpieczeństwa nie gasną one po wyłączeniu silnika Engine Stop Switch. Tak, jasne…

Mnie jakoś to nie przekonuje. Odłączniki reflektorów własnego pomysłu założyłem zarówno w → DL650 jak i → XL650V. Nie zdarzyło się, żeby zadziałały nieprawidłowo. Gdyby coś jednak poszło nie tak, to mam dodatkowe zabezpieczenie. Nasze motocykle wyposażyłem w akcesoryjne światła LED, które są zasilane osobnym obwodem. Doświetlają one drogę na tyle dobrze, że od biedy mogą zastąpić reflektory.

Jak jest podłączona lampa?

Przyjrzyjmy się  najpierw schematowi. Nie wiem jak jest w nowszych rocznikach XTZ690, ale w przypadku mojego motocykla z 2022 roku, podłączenie lampy do instalacji elektrycznej wygląda jak na schemacie poniżej.


Źródło: YAMAHA 2020, SERVICE MANUAL, Ténéré 700

W zintegrowanej lampie [84] mamy światło pozycyjne LED [87] oraz moduły świateł mijania [86] i drogowych [85], również LED.

Opis schematu:

  • (1) to brązowy (Br) przewód od bezpiecznika nr [10] (nie pokazanego na w/w schemacie). Odpowiada on za zasilanie lampy po stacyjce.
  • (2) to żółty (Y) przewód, który biegnie do niebieskiej kontrolki włączenia świateł drogowych, która znajduje się w zestawie zegarów. Jeżeli na przewodzie żółtym (Y) pojawi się minus, kontrolka będzie świecić.
  • (3) to żółto-czarny (Y/B) przewód. Biegnie on do punktu masy, doprowadza zatem do lampy minus.
  • (4) to przewód czerwono-żółty (R/Y), który jest podłączony do ECU motocykla. Światła mijania i drogowe świecą tylko wtedy, gdy na (1) mamy zasilanie, a na (4) pojawia się minus. Uwaga — przy lampie ten przewód ma kolor niebiesko-czarny (L/B).
  • (5) to miejsce gdzie należy przeciąć przewód niebiesko-czarny (L/B) wykonując odłącznik. Wyjaśnienie nastąpi w dalszej części artykułu.

Z powyższego schematu wynika, że to, czy światła mijania i drogowe będą świecić nie zależy bezpośrednio od zasilania lampy. Kluczowe jest wystąpienie minusa na przewodzie (4). To sygnał sterujący, który jest podawany przez ECU.

Po włączeniu stacyjki na tym przewodzie „nic” nie ma. ECU poda na (4) minus dopiero wtedy, gdy silnik zostanie uruchomiony. Po wyłączeniu silnika przyciskiem Engine Stop Switch światła jednak nie zgasną, bo ECU nadal będzie podawać minus.

Co więcej ten sam minus jest też wykorzystywany do włączania świateł drogowych, bo z (4) płynie dalej do zespołu włączników lewej manetki. Mamy tam przełącznik [75], który odpowiada za włączanie tychże świateł. Jest też przycisk [76], który służy do migania światłami drogowymi (tak zwany Dimmer Switch).

Zauważmy, że w XTZ690 światła mijania świecą cały czas, a drogowe są do nich niejako dołączane. Doskonale widać na schemacie dlaczego tak jest.

Modyfikacja instalacji elektrycznej

Chcąc zatem sterować reflektorami musimy zyskać kontrolę nad sygnałem sterującym, czyli minusem płynącym od ECU do lampy (4). Dodam, że gdybyśmy zdecydowali się na całkowite odłączanie zasilania od lampy to nie będzie to dobrym rozwiązaniem, ponieważ wyłączymy wówczas także światło pozycyjne.

Aby kontrolować sygnał sterujący lampą zastosowałem dodatkowy przekaźnik. Wykorzystałem standardowy wodoszczelny przekaźnik samochodowy typu 4141. Jego styki (wyprowadzenia 30 i 87) wpiąłem w przewód niebiesko-czarny (L/B) za złączem lampy z instalacją motocykla.

Oczywiście prąd, który tam płynie jest minimalny, więc można też zastosować jakiś miniaturowy przekaźnik na 12 V. Albo w miejsce przekaźnika pokusić się o zastosowanie tranzystora MOSFET. Jednak uważam, że klasyczny przekaźnik to rozwiązanie najpewniejsze, najtrwalsze i najprostsze do zaimplementowania (gotowa podstawka z przewodami). W razie problemów łatwo go wymienić, a w ostateczności można zewrzeć w podstawce odpowiednie wyprowadzenia (spinacz byłby do tego idealny) i instalacja będzie działać dokładnie tak jak przed modyfikacją. 😉

Wiązka idąca do lampy znajduje się za prawym boczkiem. Lampa jest podłączona do instalacji za pomocą złącza 6 pin (tylko 4 piny są wykorzystane). Do interesującego nas przewodu z sygnałem najłatwiej dojść na odcinku od kostki połączeniowej do lampy.

Koszulkę osłaniającą przewody naciąłem na całym obwodzie i rozsunąłem jej części. Wyłoniony przewód niebiesko-czarny (L/B) został przecięty — patrz (5) na schemacie powyżej. Do jego końców dolutowałem przedłużenia — na zdjęciu poniżej widać jedno z nich — to żółty przewód.

Dodatkowe przewody wycofałem prowadząc je przez oryginalną koszulkę w kierunku instalacji motocykla i dalej w okolice zbiornika paliwa, gdzie znalazłem dobre miejsce na dodatkowy przekaźnik.

Na zdjęciach widać łącznie trzy przekaźniki. Rola pozostałych została przeze mnie opisana w artykule → Elektryczny lipiec z Ténéré 700 w rozdziale „Dodatkowa wiązka elektryczna do zasilania akcesoriów”.

Miejsca lutowania zabezpieczyłem koszulkami termokurczliwymi. Końce oryginalnej koszulki wiązki przewodów przysunąłem z powrotem do siebie i owinąłem taśmą izolacyjną.

Ktoś, kto nie wie, że coś było modyfikowane w tej części instalacji nic nie zauważy. Przewody do złącza wyglądają nadal jak fabryczna wiązka wychodząca z lampy.

Gorzej, gdyby trzeba było wymienić lampę. Ale jeśli już do tego by doszło, to dodatkowe przewody będą zapewne najmniejszym zmartwieniem. 🙂

Przekaźnik odłącznika znalazł miejsce pod zbiornikiem paliwa zaraz za moją dodatkową wiązką elektryczną do zasilania akcesoriów.

W jaki sposób rozwiązałem sterowanie przekaźnikiem? Wykorzystałem „plus” po Engine Stop Switch ([69] na schemacie poniżej], który łatwo „złapać” w zespole przełączników prawej manetki.

Alternatywny sposób sterowania przekaźnikiem odłącznika  poprzez wykorzystanie sygnału z czujnika ciśnienia oleju opisałem kiedyś w artykule dotyczącym DL650 → Światło reflektorów po uruchomieniu silnika.


Źródło: YAMAHA 2020, SERVICE MANUAL, Ténéré 700.

Przewód czerwono-biały (R/W) biegnie do bezpiecznika nr [8] i jest zasilany plusem po stacyjce. Przewód czerwono-czarny (R/B), gdy włącznik Engine Stop Switch jest w pozycji RUN, przekazuje prąd na podzespoły instalacji elektrycznej motocykla. I tu właśnie musimy się podłączyć.

Dodatkowy przewód od przewodu czerwono-czarnego (R/B) doprowadziłem do cewki przekaźnika rozłącznika. Drugi koniec cewki został podłączony na stałe do masy. Mowa tutaj o wyprowadzeniach oznaczonych w przekaźniku samochodowym typu 4141 numerami 85 i 86. Jeżeli przekaźnik osadzamy w gotowym gnieździe z diodą przeciwprzepięciową, należy zwrócić uwagę na podłączenie plusa (do katody) i minusa (do anody).

Podsumowanie

I to już wszystko! Pozostało mi cieszyć się z kolejnej małej poprawki fabryki, która dla mnie znacząco zwiększyła komfort użytkowania motocykla. 😉


Na blogu pokazuję kulisy pracy w garażu i dzielę się doświadczeniem. Jeśli któryś wpis, relacja albo wskazówka okazały się dla Ciebie pomocne – możesz postawić mi kawkę ☕ Wypiję ją z przyjemnością w garażu, pracując nad kolejnym projektem. 🙂

Postaw mi kawę na buycoffee.to