Hamulcowe perypetie, czyli swap zacisków

Kolejna, całkiem skądinąd przyjemna, offroadowa przejażdżka za mną.

Wszystko super, tylko znów to samo! Zaciski są pełne błota! Nie pomaga mycie karcherem, bo jakoś dziwnym trafem strumień wody nie jest w stanie dojść do zakamarków w które błoto wciska się bez problemu. 🙁

Problem w tym, że usunięcie błota na niewiele się zdaje. Koło oczywiście nadal nie chce się płynnie kręcić!

Czytaj dalej Hamulcowe perypetie, czyli swap zacisków

motocyklowe podróże małe i duże