Słońce wstaje powolutku, bo mimo zmiany czasu na zimowy, jasno zaczyna się robić dopiero około godziny 7.30.

Marokański dzień zaczynamy od śniadania w knajpce obok hotelu. Czekając, aż przyniosą nam zamówione dania podziwiamy afrykański świt.

Słońce wstaje powolutku, bo mimo zmiany czasu na zimowy, jasno zaczyna się robić dopiero około godziny 7.30.

Marokański dzień zaczynamy od śniadania w knajpce obok hotelu. Czekając, aż przyniosą nam zamówione dania podziwiamy afrykański świt.

Krótka noc dłuży się w oczekiwaniu na ranek. Może to przez zmianę czasu? Zyskaliśmy przecież godzinę!
W Hiszpanii i w Maroku strefa czasowa jest taka sama jak w Polsce. Jesienią obowiązuje zmiana na czas zimowy.
Dziś ruszamy do Algeciras na prom, którym przepłyniemy do… Afryki! Wkrótce przez prawie dwa tygodnie będziemy się włóczyć po drogach i bezdrożach Maroka. I to jest właśnie cel tej podróży!

Listopad za pasem, a aura zdecydowanie nie sprzyja długodystansowym przygodom motocyklowym. Ale, ale – motoSTFORKY właśnie zaczynają nową wyprawę!

A do tego nie jesteśmy sami, bo zebraliśmy mocną ekipę. Yasiek, Irek, Rafał, Martyna i Wasyl razem z nami wybierają się w podróż w nieznane.
Kolejne biwakoffowe inicjatywy powstają jak grzyby po deszczu! Określenie wydaje się tym bardziej adekwatne do sytuacji, bo spotkanie o którym tutaj opowiem, czyli KrakOFF, odbyło się w pierwszy weekend września. A choć nie siedzę w tym temacie to z tego co wiem jest to właśnie początek okresu, który sprzyja amatorom grzybobrań. 😉

Zapewne wchodząc tutaj mieliście nadzieję, że przedstawię nasze przygody z kolejnej wyprawy do Rumunii, podzielę się pięknymi widokami oraz opiszę miejsca warte odwiedzenia. Trochę cierpliwości, będzie oczywiście i o tym! 🙂

Ale najpierw chciałbym co nieco wspomnieć o zmianach w naszym motocyklowym życiu.
Jest połowa wakacji. Dla mnie przełom lipca i sierpnia oznacza zawsze jedno. BiwakOFF tuż, tuż!
Wczoraj uskuteczniałem pakowanie, a dziś (środa 26.07) późnym popołudniem rozpoczynam tranzyt do Chodla.
Jak tym razem wyglądała moja trasa na BiwakOFF? Jeśli chcecie się dowiedzieć czytajcie dalej.
Każdy, kto serwisuje swój motocykl, prędzej czy później będzie musiał zmierzyć się z problemem wymiany podzespołów lub ich elementów. Poszukiwanie części zamiennych może stać się prawdziwym wyzwaniem, jeśli nie znamy numerów przypisanych im przez producenta. Dodatkowo zadanie komplikuje się wtedy, gdy nie chcemy przepłacać!
W jaki sposób można sobie poradzić z tym problemem? Zakładam, że oryginalne części będziemy kupować w Internecie, a kryterium wyboru będzie cena. 😉