Archiwa tagu: motoSTFORKY

Październikowa przejażdżka

W ten weekend pogoda w Trójmieście to totalny kapeć – pada od wczoraj prawie bez przerwy. Confused

Na szczęście w poprzednią sobotę udało się nam trochę pojeździć. Akcja, jak to często u nas bywa, zawiązała się dość spontanicznie. Zaliczona trasa to Gdynia – Pierwoszyno – Mrzezino – Żelistrzewo – Puck – Władysławowo – Jastrzębia Góra – Krokowa – Wejherowo – Szemud – Kielno – Chwaszczyno – Gdynia, czyli około 165 km. Smile

collage-wladek-10-2015

Grzybki w lesie :D

collages-mix-grzybki-w-lesie

W ubiegły weekend, korzystając z przepięknej pogody, wybraliśmy się z Gribą i Afrykańskim Misiem w kaszubskie lasy i bynajmniej nie na grzyby. Rolling Eyes

Trasa około 260 km – Gdynia-Gdańsk-Dziemniany-Wiele-Przywidz-Egiertowo-Gdańsk-Gdynia.

Z chłopakami jeździ się super, ale nie ma co liczyć na to, że drogę z punktu A do B pokonają asfaltem. Twisted Evil

Tak więc trasa z Dziemian do Wiela prowadziła przez las. Shocked

szutry_wiele_600

Misiek stwierdził, że po tym weekendzie tylko lasami będzie jeździł. Cały czas miał wrażenie że chcą go żywcem przejechać Razz
Było wesoło !

Wycieczka do Mezowa

No i prawie 200 km pękło w ten weekend. Nie jest to jakiś szalony przebieg, ale dla mnie były to najfajniejsze chwile na motocyklu w ostatnim czasie. Wink

Korzystając ze sprzyjającej aury, postanowiliśmy z Martą pokręcić się trochę po Gdyni i okolicach Trójmiasta.

Fajrant w piątek. Wink Parę minut na placu, żeby wjeździć się w sprzęt…

makro

…i udajemy się do Kielna przez Koleczkowo, zaliczając po drodze, miejscami dość krętą, ul. Marszewską. Na miejscu opitalamy smaczny i syty obiad nad klimatycznym Jeziorem Kielno w karczmie “Pod Strzechą”. Wink

kielno

Dla odmiany, trasę do garażu robimy przez Wiczlino.

W sobotę znów trochę po Gdyni, a potem na wieczór drogą krajową nr 20 przez Żukowo do Mezowa, na działkowy melanż ze znajomymi.

mezowo

Dziś (niedziela) powrót przez Kartuzy i Przodkowo, malowniczą drogą nr 224 z kilkoma dość fajnymi zakrętami. Wink

O trzech Stforkach na motorkach – granica wschodnia kraju mitycznej ruiny – część 1

Któregoś wieczoru przy piwie Stforek podrzuciła pomysł że można by pojechać motocyklem zobaczyć wschodnią granice naszego kraju. Jako że rachunek km względem alkoholu do wypicia był dla mnie bardzo korzystny, pomysł od razu przypadł mi do gustu. Nie myśląc dużo (bo średnio mi to wychodzi) już w piątek wieczór byłem u Stworków w garażu. Zaowocowało to kilkoma zimnymi piwkami i rozwiązaniem zagadnienia pakowania gratów.

Czytaj dalej O trzech Stforkach na motorkach – granica wschodnia kraju mitycznej ruiny – część 1