W tym roku plan naszego kolejnego motocyklowego wypadu krystalizował się dość opornie. Wszystko przez to, że wcześniejsze wyjazdy ze zleconym transportem motocykli — dwukrotnie braliśmy udział w takich wyprawach, odwiedzając Maroko i Gruzję — po prostu trochę nas rozleniwiły. 🙂
