Archiwa tagu: Zloty i spotkania

Spotkanie OFF na Kaszubach

Pisanie o sobie i swoich dokonaniach jest trochę jak picie do lusterka i wznoszenie toastów. Mimo, że z jednym i drugim Griba radzi sobie świetnie, nadarzyła się okazja, aby mu trochę pomóc.

W dniach 20-22 września odbyła się akcja “Spotkanie OFF na Kaszubach”. To chyba pierwsza tego typu impreza w tak licznym gronie w tej lokalizacji. A na pewno pierwsza z udziałem delegacji z Lubelszczyzny!

Autor: konra.dzik

Czytaj dalej Spotkanie OFF na Kaszubach

Baby na motóry 2019

Jeśli jesteś dziewczyną, a prawdziwa przygoda na dwóch kołach zaczyna się dla Ciebie tam, gdzie kończy się asfalt, to musiałaś słyszeć o akcji “Baby na motóry”!

Ja o “Babach na motórach” wiedziałam już od dawana, ale dopiero teraz zdecydował się wziąć udział w zlocie motocyklowych czarownic. To już dziewiąty raz, kiedy dziewczyny spotykają się, żeby dobrze się bawić podczas jazdy w terenie i nie tylko!

Czytaj dalej Baby na motóry 2019

Chciałbym to przeżyć (przejechać) jeszcze raz

Powiedz mi czy jest coś lepszego niż ten moment, gdy dajesz w manetę i rozpędzona maszyna zaczyna “iść” bokiem na łuku szutrowej drogi?

Powiedz mi czy jest coś lepszego niż ten moment, gdy wjeżdżasz w głęboki bród, a koła motocykla wzbijają w górę fontannę wody?

Powiedz mi czy jest coś lepszego niż ten moment, gdy ostro przygazowujesz na hopce i na krótką chwilę obydwie opony odrywają się od ziemi?

Powiedz mi czy jest coś lepszego niż ten moment, gdy przebijasz się przez kopny piach, a tylne koło buksuje jak oszalałe pchając sprzęta do przodu?

Powiedz mi czy jest coś lepszego niż ten moment, gdy…

Czytaj dalej Chciałbym to przeżyć (przejechać) jeszcze raz

Mieszanie z błotem

Błoto wciąga! Ta stara prawda ludowa w przypadku jazdy na motocyklu ma dwa oblicza. Pierwsze zupełnie bezpośrednie – tu każdy wie o co chodzi. Jeśli wjedziesz (zwłaszcza nieumiejętnie) ciężkim sprzętem w błoto to zapadniesz się nawet aż po sety! A gdy w końcu uda się uwolnić maszynę z potrzasku, to efekt będzie taki jak na zdjęciu poniżej. 😉

Drugie oblicze zabaw z błotem jest trudniejsze do wyjaśnienia. Komuś, kto nigdy nie próbował swoich sił na dużym motocyklu poza asfaltem i nie załapał bakcyla “enduro” trudno będzie zrozumieć, że na własne życzenie można pchać się ciężką maszyną w “teren”. Jednak to jest właśnie to coś, co niektórych z nas wciąga bardziej niż samo błoto, po którym zdarza się nam jechać. 😉

Czytaj dalej Mieszanie z błotem